Lej Mi Pół wracają na scenę z pomysłem tak absurdalnym, że trudno potraktować go całkiem serio. Po spektakularnej porażce na Pol'and'Rock Festival zespół rusza w trasę… a właściwie organizuje Cutas Cup – pierwszy w historii puchar ch*jowych zespołów! Zamiast sportowych emocji będą muzyczne wygłupy, bezlitosne zasady i humor, którego zdecydowanie nie wypada brać na poważnie.
Mistrzostwa świata w byciu debilem
Zapomnijcie o klasycznych turniejach, tabelach wyników i uczciwej rywalizacji. W Cutas Cup sędziowie są naj*ani, VAR nie istnieje, a uczestnicy mogą liczyć przede wszystkim na spektakularną porażkę. Nie ma zwycięzców – są tylko przegrani, którzy marzą o tym, żeby jak najszybciej uciec do ciepłego domku w Alpach.
Lej Mi Pół zapowiadają jesienną serię spotkań w klubach muzycznych, które zamienią się w areny najbardziej niedorzecznych zmagań. Zasady? Kto dostaje plombę, ten odpada. Liczą się nie umiejętności, ale ich brak. A że to pierwsza edycja pucharu, organizacyjny chaos jest wręcz wpisany w program.
Lej Mi Pół w Sali Gotyckiej
Jeśli lubicie koncerty z dystansem, absurdalny humor i występy, podczas których granica między muzycznym show a kompletną katastrofą zaciera się w najlepsze, Cutas Cup może być propozycją dla Was. Lej Mi Pół zapraszają na wieczór, który z klasyczną trasą koncertową ma niewiele wspólnego – i właśnie o to chodzi.
- Kiedy: 23 października 2026
- Gdzie: Stary Klasztor, Sala Gotycka, Wrocław
- Bilety: od 85 zł dostęone na stronie
Przygotujcie się na muzyczny chaos, bezwstydne żarty i mistrzostwa, w których przegrana jest właściwie gwarantowana. A przynajmniej tak twierdzą organizatorzy.