wroclaw.pl strona główna

Biznes Scanway debiutuje na głównym rynku GPW

  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. Wrocławska kampania "Na niebiesko widać więcej"

"Na niebiesko widać więcej" to tytuł kampanii, prowadzonej od początku lutego przez geriatrów z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Wsparły ją już znane nazwiska, zarówno ze świata medycznego, jak i np. show-biznesu. Ale kampania „Na niebiesko widać więcej" to o wiele więcej niż tylko kolejna inicjatywa dla seniorów. To zmiana toku myślenia o osobach starszych - postrzeganie ich przez pryzmat doświadczenia i życiowej mądrości, a nie chorób i zapomnienia.

Reklama

Słyszymy: oddział geriatryczny i od razu kojarzymy go z ostatnim etapem życia człowieka? Nic bardziej mylnego! Klinika Geriatrii i Chorób Wewnętrznych w USK we Wrocławiu ma mniejszą umieralność, niż niejedna interna w kraju. Wszystko za sprawą wyjątkowych pacjentów, którymi opiekuje się jedyny w swoim rodzaju zespół lekarzy.

Czy starość można zaprogramować?

Jeśli nie zaczniemy już teraz, później może być coraz trudniej. To kwestia nie tylko ćwiczeń fizycznych i co jeszcze ważniejsze - umysłowych albo odpowiedniej diety. To także sprawa spotkań, relacji rodzinnych i przyjacielskich, dbania o zmysły - jeśli tracimy słuch, noszenia aparatu słuchowego, jeśli wzrok - okularów. To też nastawienie do życia, innych ludzi i samej starości, albo, jak mówią lekarki z geriatrii - późnej dojrzałości, jako okresu, który przyniesie nam radość.

– Nie można zaprogramować starości ale na wiele rzeczy mamy wpływ i to już teraz! Oczywiście chodzi o zdrowe nawyki, ale moim zdaniem ogromnie ważna jest praca nad własnym charakterem. Z pozytywnym podejściem do życia łatwiej przyjąć kolejne lata i to co one przyniosą — mówi lek. Maria Rataj, pomysłodawczyni kampanii, która ciepło i ze wzruszeniem opowiada o swoich pacjentach.

<p>&ndash; Można zaprogramować swoją starość, ale trzeba zawczasu pracować nad charakterem. To właśnie według mnie klucz do sukcesu &mdash; m&oacute;wi lek. Maria Rataj, pomysłodawczyni kampanii</p> Grzegorz Rajter
– Można zaprogramować swoją starość, ale trzeba zawczasu pracować nad charakterem. To właśnie według mnie klucz do sukcesu — mówi lek. Maria Rataj, pomysłodawczyni kampanii

– Chodzi o drobne nawyki i chęć brania udziału w różnych przedsięwzięciach, realizowanie swoich pasji i to jeszcze przed emeryturą — wymienia Katarzyna Kożuch-Sajdak, zaangażowana w kampanię lekarka z USK we Wrocławiu. – Kiedy wychodzimy z pracy nie rezygnujmy z różnych aktywności, które lubimy, niech nasze życie nie składa się tylko z pracy, miejmy swoje plany i cele. Zawsze powtarzamy to naszym studentom.

<p>&ndash; Chodzi o drobne nawyki i chęć brania udziału w przedsięwzięciach, realizowanie pasji i to już na wczesnym etapie &mdash; <strong>wymienia lek. Katarzyna Kożuch-Sajdak</strong></p> Grzegorz Rajter
– Chodzi o drobne nawyki i chęć brania udziału w przedsięwzięciach, realizowanie pasji i to już na wczesnym etapie — wymienia lek. Katarzyna Kożuch-Sajdak

"To nie zmarszczki, to skrytki na wspomnienia"

Żyjemy w czasach przesyconych stereotypami i niezgodą na starzenie się. Ludzie młodzi, którym poprzez media forsowany jest strach przed starością, patrzą na osoby w podeszłym wieku przez pryzmat samotności i odizolowania od społeczeństwa, braku aktywności, chorób i niedołężności. Tymczasem wielu seniorów pod 80. roku życia uprawia sport, sztukę, uczy się i spełnia marzenia. A ich bagaż doświadczeń jest ogromny!

– 90-latka, która biega i uzbierała już za to medale i puchary. 100-latka w Stanach Zjednoczonych zażyczyła sobie skoku ze spadochronem. W Łodzi 97- letni pan prowadzi warsztat, pracuje, jest aktywny — wylicza prof. Małgorzata Sobieszczańska, kierowniczka kliniki, także zaangażowana w kampanię.

<p>&ndash; 90-latka, kt&oacute;ra biega i uzbierała już za to medale i puchary. 100-latka w Stanach Zjednoczonych zażyczyła sobie skoku ze spadochronem. W Łodzi jest pan, 97 lat, prowadzi warsztat pracuje, jest aktywny &mdash; <strong>wylicza&nbsp;prof. Małgorzata Sobieszczańska, szefowa oddziału, także zaangażowana w kampanię</strong></p> Grzegorz Rajter
– 90-latka, która biega i uzbierała już za to medale i puchary. 100-latka w Stanach Zjednoczonych zażyczyła sobie skoku ze spadochronem. W Łodzi jest pan, 97 lat, prowadzi warsztat pracuje, jest aktywny — wylicza prof. Małgorzata Sobieszczańska, szefowa oddziału, także zaangażowana w kampanię

Nie zapominajmy więc, że choć nie dopuszczamy tego czasem do siebie - wszyscy się zestarzejemy. Nasze społeczeństwo się starzeje, a to oznacza, że seniorów będzie coraz więcej. Pogodzenie się z tym, przyjęcie do wiadomości takiego porządku świata, znacznie ułatwia programowanie dobrej jakościowo starości. – Zmarszczki są skrytkami na wspomnienia — metaforyzuje prof. Sobieszczańska.

Katarzyna Kożuch-Sajdak idzie nawet o krok dalej. – Uważamy, że powiedzenie, iż ktoś w zaawansowanym wieku jest piękny wcale nie jest przysłowiowym malowaniem trawy na zielono. Piękno jest w oczach patrzącego — mówi, odnosząc się do naszego nastawienia do seniorów. — W społeczeństwie jest przestrzeń na każdą grupę wiekową. Seniorzy są potrzebni, bo wnoszą mądrość życiową, doświadczenie, perspektywę, pewien dystans, a to jest potrzebne i wychowawczo i socjologicznie — dodaje.

<p>Kampania ma swoje ulotki z kodem QR przekierowującym na Instagrama</p> Grzegorz Rajter
Kampania ma swoje ulotki z kodem QR przekierowującym na Instagrama

Przez niebieskie okulary

– Niebieskie okulary kojarzą mi się z uważnością, z lepszym widzeniem – wyjaśnia prof. Sobieszczańska. — Ten sposób spojrzenia na seniorów to właśnie walka z pokutującym w naszym społeczeństwie "ageizmem".

Spojrzenie przez niebieskie okulary przywodzi wiele skojarzeń. Te wypowiedzieli już na głos: prezydent Jacek Sutryk, Grzegorz Daukszewicz, Maria Kaczmarzyk, doktor Goutama Chourasia, Małgorzata Szumska, Grzegorz Kramer, Maciej Zakościelny czy Ignacy Liss.

<p>Niebieski kolor okular&oacute;w wział się od koloru niezapominajki w logo</p> Grzegorz Rajter
Niebieski kolor okularów wział się od koloru niezapominajki w logo

– Chciałam zarazić innych tym naszym spojrzeniem na osoby starsze — opisuje Maria Rataj. — Niebieski kolor okularów nawiązuje do niezapominajki w logo naszej kliniki. Kampania ma skierować spojrzenia nas wszystkich na osoby starsze, na ich wartość, piękno ale też uświadomić nas z jakimi trudnościami się mierzą. Okazuje się, że przez niebieskie okulary każdy dostrzega coś innego.

Wrocław jest miastem pro-seniorskim

– Wrocław jest jednym z pierwszych miast w Polsce uznanym w Unii Europejskiej za przyjazne seniorom. Potem, po nas, ten wątek aktywizacji seniorów przejął Kraków — zaznacza prof. Małgorzata Sobieszczańska.

Niestety, prawda jest taka, że na jednego aktywnego seniora przypada kilku "więźniów 4. piętra". To osoby o ograniczonej mobilności, odizolowane, niejako porzucone przez sąsiadów, rodzinę, takie, które latami nie wychodzą z domów. – Tu, w szpitalu także zauważamy takich pacjentów. Senior niemobilny, z deficytami fizycznymi albo umysłowymi jest często samotny — zauważa prof. Sobieszczańska.

<p>&ndash; Zmarszczki są skrytkami na wspomnienia - metaforyzuje prof. Sobieszczańska</p> Grzegorz Rajter
– Zmarszczki są skrytkami na wspomnienia - metaforyzuje prof. Sobieszczańska

A to właśnie ten starszy człowiek, zamknięty w czterech ścianach nierzadko ma takie wspomnienia, które odejdą razem z nim. To skarbnica wiedzy i doświadczeń, którymi chętnie podzieli się z młodszymi pokoleniami. Warto więc aktywizować seniorów z naszego otoczenia i dbać o jakość ich życia.

– Przez te niebieskie okulary widzę naszych wspaniałych seniorów, aktywnych, zaopiekowanych, radosnych. Takie miasto staramy się dla nich tworzyć — mówi o akcji prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. – Ale nie sami, a ze wspaniałym zespołem geriatrów z wrocławskiego Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego – dodaje.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama