Gwardia przegrywa na parkiecie wicelidera
W miniony weekend siatkarze Gwardii udali się do Będzina, aby rozegrać zaległe spotkanie 18. kolejki. Jeszcze przed meczem wydawało się, że mecz z tamtejszym MKS-em może należeć do najtrudniejszych w sezonie. MKS Będzin przystępował do starcia jako wicelider TAURON 1. Ligi i jeden z głównych kandydatów do awansu.
Gospodarze znakomicie wywiązali się z roli faworyta i gładko ograli Gwardię w trzech setach. O ile w dwóch pierwszych wrocławianie postawili się drużynie z Będzina, o tyle w ostatniej partii zostali zdeklasowani.
Piątkowa porażka nie wpłynęła znacząco na układ sił w ligowej tabeli – Gwardia nadal jest na 7. pozycji.
MKS Będzin – Chemeko-System Gwardia Wrocław 3:0 (25:22, 25:23, 25:13)
MKS: Koppers 17, Kańczok 16, Rohnka 12, Swodczyk 9, Ratajczak 4, Svetoslav 2
Gwardia: Górski 11, Frąc 8, Grozer 6, Olczyk 6, Woch 5, Ferreira 2, Sobański 1, Tichacek 1
TBS Śląsk II Wrocław wygrywa ze Zniczem Pruszków
Młodzi koszykarze Śląska podejmowali u siebie zespół Znicz Basket Pruszków. Choć w tegorocznych rozgrywkach lepiej radzą sobie wrocławianie, a dodatkowo na ich korzyść działał atut własnego boiska, spotkanie było bardzo wyrównane. Sytuacja na parkiecie zmieniała się jak w kalejdoskopie i o zwycięstwie drużyny TBS Śląsk II Wrocław zadecydowała świetna postawa Sebastiana Bożenko i Kacpra Gordona.
Wspomniany duet zdobył aż 55 punktów. Doskonała dyspozycja liderów wrocławskiego zespołu miała kluczowe znaczenie dla losów rywalizacji, która była niezwykle zacięta. Pierwszą i trzecią kwartę wygrali gospodarze, natomiast w drugiej i czwartej lepsi byli koszykarze Znicza. Ostatecznie triumfował Śląsk, który wygrał 89:86.
TBS Śląsk II Wrocław – Znicz Basket Pruszków 89:86 (23:15, 18:25, 31:24, 17:22)
Śląsk: Bożenko 33, Gordon 22, Wojciechowski 9, Leńczuk 9, Zagórski 6, Walski 6, Marchewka 4
Znicz: Walczak 31, Adamczyk 23, Suliński 8, Michalski 7, Kopciński 6, Tokarski 5, Bodych 2, Czosnowski 2, Dębski 2
Koszykarze TBS Śląsk II Wrocław wygrali po raz 12. w tym sezonie/fot. TBS Śląsk II Wrocław
WKK ogrywa czerwoną latarnię ligi
Koszykarze WKK stanęli przed znakomitą szansą, aby poprawić dorobek punktowy i w pełni ją wykorzystali. Wrocławianie na własnym parkiecie uporali się z ekipą Turowa Zgorzelec, która w obecnym sezonie 1. ligi jest ostatnim zespołem w tabeli. O zwycięstwie WKK zadecydowała przede wszystkim dobra i równa postawa kilku zawodników – aż pięciu zdobyło ponad 10 punktów.
WKK Wrocław – PGE Turów Zgorzelec 85:79 (17:20, 22:14, 27:20, 19:25)
WKK: Prostak 18, Ochońko 16, Wilczek 15, Madray 14, Patoka 14, Chrabota 7, Matusiak 1
Turów: Stawiak 21, Kordalski 13, Traczyk 12, Bochno 10, Marek 9, Fudziak 7, Pruefer 4, Marcinkowski 3
WKK Wrocław ograło Turów Zgorzelec w derbach Dolnego Śląska/fot. WKK Wrocław
Koszykarki drugiego zespołu Ślęzy z porażką
Młode zawodniczki drużyny PZU Ślęza II MOS Wrocław udały się w niedaleką podróż na starcie zespołem Dijo Maximus Kąty Wrocławskie. Zdecydowanymi faworytkami były gospodynie, które dopiero od drugiej kwarty narzuciły rywalkom swój styl gry. Pierwsza część spotkania padła łupem koszykarek Ślęzy, jednak z każdą kolejną minutą rosła przewaga ekipy z Kątów Wrocławskich. Ostatecznie zawodniczki Ślęzy nie były w stanie dotrzymać kroku przeciwniczkom i przegrały 80:51.
Dijo Maximus Kąty Wrocławskie – PZU Ślęza II MOS Wrocław 80:51 (13:15, 25:12, 21:14, 21:10)
Dijo: Łata 19, Oses 15, Pióro 9, Tomaszewicz 9, Łukasik 8, Woźna 7, Dźwilewska 5, Kozera 4, Nawrocka 4Ślęza: Jasińska 12, Mielnicka 8, Dubiel 8, Zieniewicz 6, Szarszaniewicz 5, Ryng 4, Skowron 3, Pająk 2, Łukasik 2, Boreczek 1
Bezbarwne derby Dolnego Śląska – WKS remisuje z Zagłębiem
Kibice wrocławskiego Śląska ostrzyli sobie zęby na jeden z najbardziej prestiżowych meczów w całym sezonie, czyli derbowe starcie z Zagłębiem Lubin. Oba zespoły kiepsko rozpoczęły rundę wiosenną i obecnie znajdują się w dolnych rejonach tabeli. Bezpośrednie spotkanie miało być świetną okazją, aby wynagrodzić fanom wcześniejsze porażki i powrócić na zwycięskie tory. Ostatecznie jednak mecz zakończył się bezbramkowym remisem, z którego żadna drużyna nie może być zadowolona.
Choć piłkarze Śląska starali się zmusić do błędu defensywę gości, podopiecznym trenera Jacka Magiery nie udało się wpakować piłki do siatki. Fani WKS-u liczyli przede wszystkim na powracającego po długiej przerwie Erika Exposito, najlepszego strzelca zespołu. Tym razem hiszpański napastnik nie był w stanie zapewnić gospodarzom zwycięstwa i derby zakończyły się bezbramkowym remisem.
WKS Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin 0:0 (0:0)
Śląsk: Szromnik – Stiglec, Verdasca, Golla, Janasik, Pich, Mączyński, Olsen, Jastrzembski (60’ Zylla), Sobota (78’ Łyszczarz), Exposito
Zagłębie: Bieszczad – Chodyna, Kopacz, Balić, Bartolewski (85’ Ławniczak), Scekić, Hinokio, Łakomy (71’ Poręba), Szysz, Daniel (81’ Zivec), Doleżal (71’ Podliński)
Po wyrównanym meczu Śląsk zaledwie zremisował z Zagłębiem/fot. Adriana Ficek (slaskwroclaw.pl)


